Poznaj SelfTask.
Stworzyliśmy SelfTask, aby żyło Ci się lżej. Zamiast skakać po kilku osobnych aplikacjach, masz jedno proste miejsce na całą swoją codzienność. Zorganizujesz tu swój dzień, długofalowe plany, notatki i finanse, a także zaopiekujesz się swoim zdrowiem, ciałem, dietą i formą.
Wypróbuj teraz7 dni pełnej wersji za darmo bez danych do karty bez żadnych płatności w okresie próbnym
Widok „Mój dzień”
Każda aplikacja ma własne logowanie i własne przypomnienia. Utrzymanie ich wszystkich jest osobnym zadaniem, którego nikt nie zapisał na żadnej liście.
Kalendarz wie o godzinie 18:15, lista zadań nie. Jedno przepisujesz do drugiego ręcznie albo nie przepisujesz wcale.
Kwota z listy rzeczy do kupienia nie trafia do miesięcznego podsumowania, a żadna z aplikacji nie pamięta, ile zostało z poprzedniego miesiąca.
Osiemnaście widoków stoi na jednej bazie. To, co wpiszesz w jednym miejscu, widzą pozostałe.
Wczoraj, dziś i jutro stoją obok siebie, a zadania przenosisz między nimi jednym ruchem. Niezrobione nie znika, cykliczne wracają same, a tydzień zamyka się sam w Przeglądzie tygodnia.
Stan konta przenosi się z miesiąca na miesiąc, więc styczeń nie zaczyna się od zera. Każdy wpis ma własną walutę.
Wpis dnia z nastrojem, notatki w kolorowych folderach, cele od głównego do mniejszych i nawyki z licznikiem odhaczeń.
Posiłek dodajesz jedną linijką, a kalorie liczą się z makroskładników. Dziennik serii pokazuje, ile podniosłeś poprzednio, a Pomiary, Zdrowie i Kobieta zapisują to, co sam wpiszesz. Wyliczenia są informacyjne i nie zastępują porady lekarza ani dietetyka.
Osiemnaście widoków od pierwszego dnia, bez pakietów i bez dopłat.
Cztery osobne aplikacje tego nie zrobią, choćby były najlepsze.
Trening z kalendarza zakłada zadanie w „Moim dniu”. Większy wydatek po odhaczeniu tworzy wpis w Finansach. Dieta podnosi cel kalorii w dniu, w którym stoi trening. Pomiary pokazują siłę policzoną z dziennika serii.
Po założeniu konta jednym kliknięciem włączasz planer wypełniony przykładowymi danymi i widzisz, jak to działa razem, zanim wpiszesz cokolwiek swojego. Nic z trybu demo nie zapisuje się na koncie.
Niepotrzebne moduły wyłączasz w ustawieniach — znikają z paska, z powiadomień i z podsumowań, a dane czekają, gdybyś wrócił.
Bez instalowania czegokolwiek i bez osobnego konta na każde urządzenie.
Ten sam planer i to samo konto. Na telefonie dodajesz go do ekranu głównego i startuje jak aplikacja, na pełnym ekranie, z własną ikoną.
Pasek u góry mówi, z kiedy są dane, i pozwala spróbować ponownie.
Zadania z godziną wędrują w obie strony do osobnego kalendarza „SelfTask” w Google, a Apple Calendar i Outlook subskrybują własny adres kanału iCal.
Polski, angielski i hiszpański. Każdy wpis finansowy ma własną walutę, a podsumowania liczą się osobno dla każdej z nich.
Bez poziomów i bez dopłat za moduły. Jedyna różnica między pakietami to okres rozliczeniowy.
Tyle, ile gdzie indziej kosztuje sama lista zadań.
Dwanaście rzeczy, o które pytają najczęściej.
Nie. Przez siedem dni to dokładnie ta sama aplikacja — wszystkie osiemnaście widoków, bez limitów wpisów i bez zablokowanych modułów.
Nie. Zakładasz konto adresem e-mail i hasłem, i to wszystko. W okresie próbnym nie ma żadnych płatności, więc nie ma czego autoryzować ani czego odwoływać.
W Polsce w złotych, w Unii w euro, poza nią w dolarach. Cena dla każdej waluty jest ustalona osobno — nic nie przelicza się po kursie, którego nie widziałeś.
Czekają nietknięte. Po wykupieniu dostępu wracasz do tego samego konta i tych samych wpisów. Jeśli nie wrócisz, dane możesz pobrać jednym przyciskiem albo usunąć konto.
Nie. Planer działa też wtedy, gdy wracasz po tygodniu. Nic nie wygasa, nic nie kasuje się za pominięte dni i żaden ekran nie liczy dni, które wypadły.
Nie. W Ustawieniach wyłączasz te, których nie chcesz. Wyłączony moduł znika z paska bocznego, z powiadomień i z podsumowań, a jego dane czekają, gdybyś wrócił.
Aplikacja do zadań prowadzi listę zadań. Notatnik daje pustą stronę i robotę zbudowania na niej systemu. SelfTask przychodzi z systemem skończonym: osiemnaście widoków, które dzielą jedne dane, więc to, co wpiszesz w jednym miejscu, widzą pozostałe.
Tak. Zadania z godziną wędrują w obie strony do osobnego kalendarza „SelfTask” w Google. Apple Calendar i Outlook subskrybują własny adres kanału iCal.
Planer działa w przeglądarce telefonu i dodajesz go do ekranu głównego — startuje wtedy bez paska przeglądarki, jak zwykła aplikacja. Bez zasięgu czytasz to, co już wczytane, z paskiem mówiącym, że dane mogą być nieaktualne.
Mocniej niż reszta. Dziennik, Pomiary, Dieta, Zdrowie i Kobieta włączają się osobną, wyraźną zgodą, którą wycofujesz w Ustawieniach — wycofanie kasuje dane tego modułu. Wszystko leży na serwerach w Unii Europejskiej.
Nie. Plan układasz Ty, nie algorytm. W aplikacji nie ma sztucznej inteligencji i nic nie decyduje za Ciebie.
Tak, sam i natychmiast, z ekranu konta. Przed usunięciem możesz pobrać wszystkie swoje tabele jednym przyciskiem.
Używamy plików cookies niezbędnych do działania strony. Za Twoją zgodą korzystamy też z plików reklamowych, żeby mierzyć skuteczność reklam.